ANIOŁ O SKRZYDŁACH TURMALINOWYCH

Szamot- wypał 1100 st.C.    Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Czapka , skrzydła szkliwione  złotem. Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 36,0 cm szerokość - 16,5 cm

ANIOŁ O SKRZYDŁACH TURMALINOWYCH

Szamot- wypał 1100 st.C.    Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Włosy, buciki , skrzydła szkliwione  złotem. Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 38,5 cm szerokość - 17,5 cm

NIEBIESKA DZIEWCZYNA

Postać wykonana z szamotu.  Szkliwiona wysokość - 22,5 cm szerokość - 11,0 cm głębokość - 14,5 cm

ANIOŁ O SKRZYDŁACH PLATYNOWO-ZŁOTYCH

Szamot- wypał 1100 st.C.     Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Skrzydła szkliwione platyną i złotem Włosy platynowe - buciki złote Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 36,0 cm szerokość - 19,0 cm

ANIOŁ WSCHODNI O SKRZYDŁACH TURMALINOWYCH

Szamot- wypał 1100 st.C.     Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Skrzydła szkliwione LUSTREM Włosy,  buciki złote Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 37.5,0 cm szerokość - 18,5 cm

FIKAJĄCY UROCZO

Postać wykonana z szamotu.   Szkliwiona. UNIKATOWA - SYGNOWANA wysokość - 15,5 cm szerokość - 8,0 cm głębokość - 19,0 cm

SPOKOJNA DZIEWCZYNA

Postać wykonana z szamotu.   Szkliwiona wysokość - 25,0 cm szerokość - 7,5 cm głębokość - 13,5 cm

ANIOŁ WSCHODNI O SKRZYDŁACH TURMALINOWYCH

Szamot- wypał 1100 st.C.     Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Skrzydła szkliwione  złotem. Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 42,0 cm szerokość - 10,0 cm

Z BOCZNYMI SKRZYDŁAMI

Szamot- wypał 1100 st.C.       Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Skrzydła oraz buciki  szkliwione złotem oraz góra głowy Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 42,5 cm szerokość - 11,5 cm

WSCHODNI TURMALINOWY

Szamot- wypał 1100 st.C.       Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Skrzydła, nakrycie głowy oraz buciki  szkliwione złotem Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 40,5 cm szerokość - 17,5 cm

DZIEWCZYNA Z BIAŁĄ MUSZLĄ

Postać wykonana z szamotu.    Szkliwiona wysokość - 26,50 cm szerokość - 8,0 cm głębokość - 13,5 cm

DZIEWCZYNA Z BIAŁĄ MUSZLĄ

Postać wykonana z szamotu.    Szkliwiona wysokość - 26,50 cm szerokość - 8,0 cm głębokość - 13,5 cm

DZIEWCZYNA ZE ZŁOTĄ MUSZLĄ

Postać wykonana z szamotu.     Szkliwiona. MUSZLA ORAZ BUCIKI SZKLIWIONA ZŁOTEM wysokość - 26,50 cm szerokość - 8,0 cm głębokość - 10,5 cm

KARMICIEL OGRODOWY

ANIOŁ WYKONANY Z SZAMOTU SZKLIWIONEGO  WŁOSY ORAZ ELEMENTY PTAKÓW  POKRYTE ZŁOTYM LUSTREM . SYGNOWANY Wysokość - 33,0 cm Szerokość - 11,0 cm Grubość - 12,0 cm

PTASIE OKNA Z RUDĄ GŁOWĄ

Anioł wykonany z gliny szamotowe. Szkliwiony Wypalony w temperaturze 1060 st.C        Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 34,5 cm szerokość - 11,0 cm

SKĄPANY W SZAROŚCIACH ANIOŁ Z PTAKIEM

Anioł wykonany z gliny szamotowe.  Szkliwiony Wypalony w temperaturze 1060 st.C        Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. Przeznaczony do dekoracji ścian. wysokość - 38,5 cm szerokość - 13,0 cm

NA GÓRY SZCZYCIE SPOTKAMY SIĘ

Anioł wykonany z gliny szamotowe.  Szkliwiony Wypalony w temperaturze 1060 st.C        Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 33,0 cm szerokość - 12,5 cm

ANIOŁ ZŁOCONY PROSTY

Szamot- wypał 1100 st.C.         Anioł przeznaczony do zawieszenia na ścianie. Skrzydła, włosy  szkliwione złotem Sygnowany. Całkowicie unikatowy - jednostkowy. wysokość - 33,5 cm szerokość - 16,0 cm

DZIEWCZYNA W BERECIE

Anioł wykonany z szamotu szkliwionego.   POSTAĆ DO POWIESZENIA NA ŚCIANIE Wysokość - 29,5 cm Szerokość - 8,5 cm Głębokość - 9,0 cm

MARIANIE POPRAW SIĘ

MARIAN  WYKONANY Z SZAMOTU - SZKLIWIONY.  WYSOKOŚĆ - 20,0 cm SZEROKOŚĆ -  9,5 cm GŁĘBOKOŚC - 13,5 cm

PIRUET NA POLNEJ DRODZE

kołysane niebieską ciszą uniesień łączą trzepot Anioł szamotowy - częściwowo szkliwiony. Skrzydło szklane fusing. Wysokość - 34,5 cm Szerokość - 11,5 cm Weź, zabierz mnie tamtam gdzie niebo wisi jak białe runojak angoraoch, jak bardzo jestem, ach, skóra jak maktaka słaba jak koteczek i bladachyba chorabardzo choranie, nic mi nie brakmam parasol, buty, futro i suknięi podomkęzimno nie jest, ale dreszcz, dreszcze jak prądgdy pomyślę, że się drapię w jeżynachpo malinkę, po poziomkęczas, na mnie już czaskino, teatr, radio i telewizja niech pamiętaże ja patrze dzisiaj tam, gdzie sypie piachpolną drogą, siadam, gryzie, lecz pachnietam rumianeka tam miętaach, potańczyć tamw ciepły piasek się mocno wkręcić szybkim piruetempotem zrobić lekki skok, niski skłoni nazbierać w końcu kwiatów naręcze i ukłonić się już z bukietemej, panie Degas, pan mi każe się kłaniać do portretu scenicznegolecz już skoro muszę stać, tak długo trwaćw tym ukłonie, jedźmy, daj się ukłonić drzewom laskubulońskiegotak, tak wolno citak uśmiechać się głupio na te słowaa zobaczyszjak któregoś rana gdy ukroisz chlebte trociny s chlebowy obeliskżyje sobie wśród kołaczy  MAREK GRECHUTA

PIRUET NA POLNEJ DRODZE

kołysane niebieską ciszą uniesień łączą trzepot Anioł szamotowy - częściwowo szkliwiony. Skrzydło szklane fusing. Wysokość - 34,5 cm Szerokość - 11,5 cm Weź, zabierz mnie tamtam gdzie niebo wisi jak białe runojak angoraoch, jak bardzo jestem, ach, skóra jak maktaka słaba jak koteczek i bladachyba chorabardzo choranie, nic mi nie brakmam parasol, buty, futro i suknięi podomkęzimno nie jest, ale dreszcz, dreszcze jak prądgdy pomyślę, że się drapię w jeżynachpo malinkę, po poziomkęczas, na mnie już czaskino, teatr, radio i telewizja niech pamiętaże ja patrze dzisiaj tam, gdzie sypie piachpolną drogą, siadam, gryzie, lecz pachnietam rumianeka tam miętaach, potańczyć tamw ciepły piasek się mocno wkręcić szybkim piruetempotem zrobić lekki skok, niski skłoni nazbierać w końcu kwiatów naręcze i ukłonić się już z bukietemej, panie Degas, pan mi każe się kłaniać do portretu scenicznegolecz już skoro muszę stać, tak długo trwaćw tym ukłonie, jedźmy, daj się ukłonić drzewom laskubulońskiegotak, tak wolno citak uśmiechać się głupio na te słowaa zobaczyszjak któregoś rana gdy ukroisz chlebte trociny s chlebowy obeliskżyje sobie wśród kołaczy  MAREK GRECHUTA

PIRUET NA POLNEJ DRODZE

kołysane niebieską ciszą uniesień łączą trzepot Anioł szamotowy - częściwowo szkliwiony. Skrzydło szklane fusing.   Wysokość - 31,5 cm Szerokość - 11,5 cm     Weź, zabierz mnie tamtam gdzie niebo wisi jak białe runojak angoraoch, jak bardzo jestem, ach, skóra jak maktaka słaba jak koteczek i bladachyba chorabardzo choranie, nic mi nie brakmam parasol, buty, futro i suknięi podomkęzimno nie jest, ale dreszcz, dreszcze jak prądgdy pomyślę, że się drapię w jeżynachpo malinkę, po poziomkęczas, na mnie już czaskino, teatr, radio i telewizja niech pamiętaże ja patrze dzisiaj tam, gdzie sypie piachpolną drogą, siadam, gryzie, lecz pachnietam rumianeka tam miętaach, potańczyć tamw ciepły piasek się mocno wkręcić szybkim piruetempotem zrobić lekki skok, niski skłoni nazbierać w końcu kwiatów naręcze i ukłonić się już z bukietemej, panie Degas, pan mi każe się kłaniać do portretu scenicznegolecz już skoro muszę stać, tak długo trwaćw tym ukłonie, jedźmy, daj się ukłonić drzewom laskubulońskiegotak, tak wolno citak uśmiechać się głupio na te słowaa zobaczyszjak któregoś rana gdy ukroisz chlebte trociny s chlebowy obeliskżyje sobie wśród kołaczy    MAREK GRECHUTA

PIRUET NA POLNEJ DRODZE

Anioł szamotowy - częściwowo szkliwiony. Skrzydło szklane fusing. Wysokość - 34,5 cm Szerokość - 11,5 cm Weź, zabierz mnie tamtam gdzie niebo wisi jak białe runojak angoraoch, jak bardzo jestem, ach, skóra jak maktaka słaba jak koteczek i bladachyba chorabardzo choranie, nic mi nie brakmam parasol, buty, futro i suknięi podomkęzimno nie jest, ale dreszcz, dreszcze jak prądgdy pomyślę, że się drapię w jeżynachpo malinkę, po poziomkęczas, na mnie już czaskino, teatr, radio i telewizja niech pamiętaże ja patrze dzisiaj tam, gdzie sypie piachpolną drogą, siadam, gryzie, lecz pachnietam rumianeka tam miętaach, potańczyć tamw ciepły piasek się mocno wkręcić szybkim piruetempotem zrobić lekki skok, niski skłoni nazbierać w końcu kwiatów naręcze i ukłonić się już z bukietemej, panie Degas, pan mi każe się kłaniać do portretu scenicznegolecz już skoro muszę stać, tak długo trwaćw tym ukłonie, jedźmy, daj się ukłonić drzewom laskubulońskiegotak, tak wolno citak uśmiechać się głupio na te słowaa zobaczyszjak któregoś rana gdy ukroisz chlebte trociny s chlebowy obeliskżyje sobie wśród kołaczy  MAREK GRECHUTA